Warkocz dobierany, czyli francuski, powstaje z trzech pasm. Przy każdym przełożeniu skrajnego pasma nad środkowym dobierasz do niego niewielką ilość luźnych włosów z boku głowy. Najłatwiej zapleść go na włosach lekko dociążonych i utrzymywać stałe, ale niebolesne napięcie.
Jak przygotować włosy do zaplatania?
Świeżo umyte włosy są często gładkie i śliskie, dlatego pasma wysuwają się z dłoni, a splot szybko się rozluźnia. Najwygodniej pracuje się na włosach dzień po myciu. Jeśli musisz zapleść je od razu, dodaj im trochę tekstury za pomocą pianki albo pudru teksturyzującego.
Przed rozpoczęciem przygotuj:
- Włosy dzień po myciu – mają zwykle większą przyczepność niż świeżo umyte pasma.
- Piankę lub puder teksturyzujący – kosmetyk ułatwi chwytanie cienkich kosmyków.
- Odżywkę bez spłukiwania – przy lekkich, sypkich włosach może je delikatnie dociążyć.
- Grzebień, szczotkę i małą gumkę – potrzebne do rozczesania i zabezpieczenia końcówki.
Dokładnie rozczesz włosy, zwłaszcza przy karku. Kosmetyk nakładaj oszczędnie, ponieważ zbyt duża ilość produktu może skleić pasma i utrudnić ich rozdzielanie.

Warkocz dobierany krok po kroku
Pracuj przed lustrem, najlepiej z łokciami lekko opuszczonymi. Nie musisz przez cały czas trzymać rąk wysoko. Gdy ręce zaczynają drętwieć, zatrzymaj splot, opuść je na chwilę i dopiero wtedy kontynuuj.
- Wydziel górne pasmo – zbierz włosy na czubku głowy, nieco bliżej czoła, i podziel je na trzy możliwie równe części: lewą, środkową oraz prawą.
- Zacznij jak przy zwykłym warkoczu – prawe skrajne pasmo przełóż nad środkowym. Następnie lewe pasmo przełóż nad tym, które znajduje się teraz w środku.
- Dobierz włosy z prawej strony – do prawego skrajnego pasma dołącz cienki kosmyk luźnych włosów, zebrany blisko głowy. Całość przełóż nad środkowym pasmem.
- Dobierz włosy z lewej strony – do lewego skrajnego pasma dołącz kosmyk o podobnej grubości i również przełóż je nad środkowym.
- Powtarzaj naprzemienne ruchy – raz dobieraj włosy z prawej, raz z lewej strony. Za każdym razem przełóż powiększone skrajne pasmo nad środkowym.
- Kontroluj napięcie – po każdym przełożeniu delikatnie dociągnij pasma w dół i do tyłu. Splot powinien przylegać do głowy, ale nie powodować bólu ani ciągnięcia skóry.
- Zakończ klasycznym splotem – gdy dobierzesz już wszystkie włosy do wysokości karku, zaplataj pozostałą długość jak zwykły warkocz i zwiąż końcówkę gumką.

Najważniejszy jest schemat: skrajne pasmo, niewielki dobierany kosmyk, przełożenie nad środkowym pasmem. Warkocz francuski różni się od holenderskiego właśnie kierunkiem przekładania. We francuskim pasma przechodzą nad środkowym, a w holenderskim – pod nim.

Jak trzymać dłonie podczas zaplatania?
Środkowe pasmo możesz przytrzymywać kciukiem i palcem wskazującym dłoni znajdującej się po stronie aktualnego przełożenia. Pozostałe pasma podtrzymuj małym i serdecznym palcem. Po każdym ruchu przełóż pasma między palcami, zamiast puszczać je wszystkie naraz. Dzięki temu splot nie rozsypie się, gdy będziesz dobierać kolejny kosmyk.
Trzymaj dłonie blisko głowy. Nadmierne odsuwanie ich do tyłu zwiększa obciążenie ramion i często powoduje krzywy przebieg warkocza. Cieńsze, podobnej grubości dobierane pasma dają równiejszy efekt.
Na co uważać podczas zaplatania?
Początkującym najczęściej pomagają te zasady:
- Nie zaczynaj od zbyt dużych pasm – niewielkie kosmyki łatwiej kontrolować i równomiernie dołączać.
- Nie zmieniaj kierunku przekładania – we francuzie każde skrajne pasmo przechodzi nad środkowym.
- Nie ciągnij włosów zbyt mocno – mocny chwyt nie poprawi trwałości, jeśli powoduje ból lub nadmierne napięcie.
- Ćwicz przed lustrem albo na drugiej osobie – na cudzych włosach łatwiej obserwować kolejność ruchów.
- Rób przerwy przy zmęczeniu rąk – krótkie opuszczenie dłoni pomaga utrzymać precyzję.
Co zrobić, gdy warkocz nie wychodzi?
Krzywy splot, wypadające kosmyki i plątanie pasm są normalne przy pierwszych próbach. Jeśli warkocz się rozpada, rozczesz włosy, dodaj odrobinę pianki lub pudru i zacznij od mniejszych sekcji. Gdy problemem jest kierunek, wykonuj każdy ruch wolniej, nazywając w myślach kolejne etapy: „dobieram z boku, dokładam do pasma, przekładam nad środkowym”.
Możesz też poćwiczyć na kimś innym albo zacząć od dwóch luźniejszych warkoczy po bokach głowy. Ręce stopniowo przyzwyczają się do pracy za głową, a po kilku próbach łatwiej będzie utrzymać równy splot także na własnych włosach.

Gdy opanujesz podstawowy ruch, możesz regulować efekt napięciem. Ściślejszy warkocz będzie uporządkowany i trwały, a luźniejszy da miękką, swobodną fryzurę. Najpierw skup się jednak na poprawnej zasadzie przekładania „nad” i równym dobieraniu włosów.